Zapisz się do newslettera i odbierz dostęp do bezpłatnych materiałów o nieruchomościach

Koniec zgadywania. Jak ceny transakcyjne z Geoportalu zmieniają zasady gry na rynku nieruchomości?

Wchodzisz na portal ogłoszeniowy, filtrujesz miasto, ustawiasz metraż i widzisz ceny. Problem w tym, że to, co widzisz na ekranie, to najczęściej tylko pobożne życzenia sprzedających. Ktoś wystawia mieszkanie do remontu za kosmiczną kwotę i po prostu czeka na cud.

Jeśli opierasz swój biznesplan (flipa lub zakup pod wynajem) tylko na cenach z internetu, grasz w rosyjską ruletkę. Żeby nie wtopić kapitału, musisz znać twardą rzeczywistość. Musisz wiedzieć, za ile te mieszkania faktycznie zmieniają właściciela u notariusza.

Ceny ofertowe vs Ceny transakcyjne. Gdzie leży prawda?

Cena ofertowa to kwota startowa. Cena transakcyjna to kwota, która ostatecznie ląduje na stole. Różnica między nimi to Twoja marża, pole do negocjacji i Twoje bezpieczeństwo.

Co zyskujesz, gdy znasz realne ceny transakcyjne w danej okolicy?

  • Odcinasz emocje i liczysz na faktach: Przestajesz gdybać. Wpisujesz do swojego Excela (albo kalkulatora opłacalności) kwoty, które rynek już zweryfikował. Od razu widzisz, czy Twój wymarzony zysk w ogóle jest możliwy do osiągnięcia w tym konkretnym bloku.
  • Zyskujesz miażdżący argument w negocjacjach: Wyobraź sobie rozmowę ze sprzedającym. Zamiast mówić „panie, za drogo”, wyciągasz konkret: „Widzę, że sąsiad z klatki obok sprzedał podobny metraż dwa miesiące temu za 20% mniej”. Twarde dane natychmiast ucinają dyskusję o „potencjale” i „sentymentach”.
  • Błyskawicznie namierzasz okazje: Jeśli ktoś wystawia mieszkanie poniżej średniej ceny transakcyjnej z danego osiedla, wiesz, że musisz natychmiast chwytać za telefon. Bez wahania.

Geoportal otwiera skarbiec (ale rzuca kłody pod nogi)

Ostatnio na rynku wydarzyła się mała rewolucja – państwowy Geoportal w końcu udostępnił możliwość sprawdzania cen transakcyjnych dla poszczególnych działek i budynków. To absolutny przełom i kopalnia wiedzy.

Pojawił się tylko jeden haczyk.

Geoportal to system urzędowy. Działa topornie, ładuje się wolno i wymaga przeklikiwania się przez warstwy map, które potrafią zawiesić przeglądarkę. Zamiast oszczędzać czas, tracisz go na walkę z interfejsem. Kiedy walczysz o najlepsze deale na rynku, nie masz 15 minut na szukanie jednej kropki na mapie.

Tak prześwietlisz okolicę w 3 minuty

Dlatego wzięliśmy te twarde, urzędowe dane z Geoportalu i wpięliśmy je prosto w ekosystem Monitera. Zbudowaliśmy szybką wyszukiwarkę cen transakcyjnych, która robi dokładnie to, czego oczekujesz – daje konkret bez zbędnego klikania.

Jak to działa u nas? Wpisujesz ulicę. Klikasz. Od razu dostajesz wykaz realnych cen, za jakie sprzedały się lokale w interesującym Cię bloku lub na sąsiedniej ulicy.

Nie przebijasz się przez skomplikowane menu. Dostajesz czyste, rynkowe fakty podane na tacy. Mając takie dane w kieszeni, wchodzisz na oględziny mieszkania nie jako petent, ale jak świadomy inwestor, który dokładnie wie, na ile może sobie pozwolić.

Sprawdź, jak szybko nasza nowa wyszukiwarka wyciąga dane dla Twojej okolicy i przestań przepłacać za cudze marzenia.

Bezpłatna baza wiedzy

Ostatnio na blogu

Zapraszamy do lektury merytorycznych wpisów na blogu, które pomogą Ci udoskonalić umiejętności w obrocie nieruchomościami.